Fińska szkoła na arabskiej pustyni

W Katarze chodzimy do szkoły fińskiej. Anglojęzyczna fińska szkoła na środku arabskiej pustyni. Dokładnie tak to wygląda, bo mieści się w takiej części Dohy, która nie jest jeszcze całkiem zabudowana. A tu w miejscach, gdzie nie ma budynków jest pustynia. Nasza szkoła otoczona jest wysokim murem, jak wszystkie budynki tutaj, ale – jak łatwo się domyślić – nawet gdyby go nie była, raczej nie mielibyśmy po co i dokąd z niej wychodzić. Nie zresztą, żebyśmy mieli taką potrzebę, bo – prawdę mówiąc – nasza szkoła jest bardzo fajna i w sumie lubimy w niej być.

O tym jak tablica rejestracyjna może być droższa od Ferrari

Wpis jest dla tych,co kochają samochody, tak jak my, ale też dla innych, bo jest ciekawy i śmieszny (mamy nadzieję). Zobaczcie, jak to jest, że tablica rejestracyjna może być droższa od Ferrari. Poczytajcie o tym, że są kraje, gdzie w Dzień Niepodległości są wielkie parady...samochodów, jak to jest jeździć na dwóch kołach i przewozić autem dziwne zwierzęta.

„Świat Brat i Ja” na Facebooku

Dzień dobry z Dohy. To prezent dla Was za to, że jesteście z nami (chyba największy na świecie). Chcemy Wam powiedzieć, że możecie też polubić nasz profil na Facebooku: "Świat Brat i Ja". https://www.facebook.com/swiatbratija/ Dziękujemy, że zaglądacie na naszą stronę. Już niedługo NOWE WPISY.

Historia prawdziwa o tym, jak to kiedyś pod Tatrami bywało

A teraz ochłodzenie. Żebyście mogli odpocząć od pustynnych klimatów, chcemy wam opowiedzieć o zupełnie innymi miejscu. Takim, gdzie przeważnie nie jest ciepło. Zakopane. Jedni je lubią, inni nie, ale czy ktoś o nim nie słyszał? My z Bratem jeździmy tam bardzo często, bo mieszkają w nim nasi dziadkowie. Czasem wydaje nam się, że rozdepcze nas tłum, który się tam przewala. Ale naprawdę, są w Zakopanem i okolicach miejsca fajne, gdzie nie ma takich tłumów. Jest mnóstwo rzeczy do robienia. Zakopane jest też miejscem pełnym ciekawych historii. Chcemy wam pokazać nasze Zakopane. Może następnym razem jak pojedziecie na wakacje, czy obóz sportowy, popatrzycie na nie trochę inaczej.

Trochę o najbogatszym kraju świata

Brat i Ja jeszcze nie tak dawno mieszkaliśmy w Polsce. Teraz, od dwóch lat, mieszkamy w kraju, o którym mówi się, że jest najbogatszy na świecie. Nie wiem jak ktoś to policzył i czy rzeczywiście jest najbogatszy, ale na pewno jest bardzo inny niż Polska i Europa, a przez to ciekawy. Katar. Wiem, że to trochę dziwnie brzmi. Koledzy Brata z Polski nawet śmiali się z niego, jak im mówił dokąd się wyprowadza i nie chcieli mu w ogóle wierzyć, że jest taki kraj - Katar. Ale to tak śmiesznie brzmi tylko po polsku. Po angielsku: Qatar przecież nie znaczy kataru, prawda? A po arabsku Katar pisze się tak: قطر. Czyta się od prawej strony jakby ktoś z was chciał spróbować. I też nie ma nic wspólnego z tym jak ci leci z nosa. No, trudno,  po polsku brzmi jak brzmi. Wejdźcie dalej to opowiem wam więcej.

Powered by WordPress.com. Motyw: Baskerville 2. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑